Góra Palenica

Palenica to szczyt w Małych Pieninach wznoszący się na 722 metry nad poziomem morza, tuż nad uzdrowiskową Szczawnicą. W przeciwieństwie do sąsiednich, bardziej wymagających szczytów pienińskich, tutaj można wjechać wygodną kolejką krzesełkową prosto z centrum kurortu. To miejsce, które sprawdzi się równie dobrze na rodzinny wypad z małymi dziećmi, jak i jako punkt wyjścia do dalszych górskich wędrówek.

Największy atut? Dostępność. Nie trzeba być wprawionym turystą, żeby znaleźć się na górskim szczycie z prawdziwego zdarzenia i podziwiać panoramę Pienin rozciągającą się w każdą stronę.

Góra Palenica
34-460 Szczawnica
★ 4.7
Palenica to malowniczy szczyt w Małych Pieninach, który wznosi się na 722 metry nad poziomem morza, tuż nad Szczawnicą. Dzięki wygodnej kolejce krzesełkowej, każdy może cieszyć się spektakularnymi widokami bez konieczności długiej wędrówki. To idealne miejsce na rodzinny wypad, gdzie zarówno dzieci, jak i dorośli znajdą coś dla siebie. Odkryj uroki Pienin w najlepszym stylu!
Dlaczego warto tam pojechać?
  • wygodny dojazd kolejką krzesełkową
  • piękne widoki na Pieniny
  • zjeżdżalnia wózkowa dla adrenaliny
  • schronisko z pysznym jedzeniem
  • atrakcje dla dzieci i rodziny

Kolej krzesełkowa na Palenicę – najwygodniejsza droga na szczyt

Ze Szczawnicy na szczyt można dostać się koleją krzesełkową zarządzaną przez Polskie Koleje Linowe. Dolna stacja znajduje się praktycznie w centrum uzdrowiska, więc nie trzeba szukać odległych parkingów czy punktów startowych. Wyciąg ma długość 786 metrów i pokonuje różnicę poziomów 263 metrów, a sam przejazd trwa około 3 minuty.

Kolejka działa codziennie przez większą część roku, z wyjątkiem okresów corocznych przeglądów technicznych. To opcja szczególnie doceniana przez osoby starsze, rodziny z małymi dziećmi czy osoby z ograniczoną sprawnością ruchową – wszyscy mogą bez wysiłku znaleźć się na szczycie i skorzystać z atrakcji tam przygotowanych.

Oczywiście można też wejść pieszo. Żółty szlak turystyczny prowadzący ze Szczawnicy to stosunkowo łatwa trasa, którą pokonuje się w około godzinę. Dla tych, którzy wolą zejść na własnych nogach po wjeździe kolejką, to też dobra opcja – zejście zajmuje około 50 minut.

Co czeka na szczycie Palenicy

Na szczycie znajduje się schronisko „Groń”, obiekty gastronomiczne oraz zjeżdżalnia wózkowa. Bar Szałas Groń to pierwsze miejsce, które rzuca się w oczy po dotarciu na górę – można tu zjeść ciepły posiłek, napić się kawy albo piwa z widokiem na góry. Nic wykwintnego, ale po drodze na szczyt taka grochówka czy zapiekanka smakuje zupełnie inaczej.

Największą atrakcją jest zjeżdżalnia wózkowa – serpentynowa trasa, na której wózki osiągają prędkość do 23 km/h. To coś więcej niż zwykła zjeżdżalnia – prawdziwa dawka adrenaliny, która przyciąga zarówno dzieci, jak i dorosłych. Trzeba tylko pamiętać, że w sezonie letnim bywa kolejka.

Na szczycie znajdziecie też trampoliny i skocznie, na których dzieci mogą bezpiecznie poskakać pod okiem instruktorów. Są też punkty do robienia pamiątkowych zdjęć z makietami góralki i górala – turystyczna klasyka, ale dzieciaki to uwielbiają.

W okresie wakacyjnym organizowane są różne konkursy i zabawy dla rodzin, więc warto sprawdzić program przed wizytą.

Widoki z Palenicy – co widać z góry

Z Palenicy rozciąga się panorama na znaczną część Pienin. Widać stąd Tatry, Gorce, Beskid Sądecki, a w dobrą pogodę nawet Beskid Wyspowy z charakterystyczną Mogielicą. Szczawnica leży tuż u podnóża, więc perspektywa na uzdrowisko i dolinę Grajcarka jest naprawdę malownicza.

Jeśli chcecie jeszcze lepszych widoków, warto przejść na sąsiednią Szafranówkę (742 m n.p.m.). To dosłownie kilkanaście minut spaceru z Palenicy, a panorama w kierunku północnym i zachodnim jest jeszcze bardziej spektakularna – szczególnie na Pieniny, Gorce i Beskid Sądecki.

Stoki Palenicy były kiedyś ogołocone z lasu i służyły jako pastwiska. Zalesienia dokonano dopiero po II wojnie światowej dzięki pracy społecznej okolicznych mieszkańców. Dziś efekty tej pracy są doskonale widoczne – szczyt otaczają gęste lasy, przez które prowadzą malownicze szlaki.

Palenica zimą – stacja narciarska

Na stokach góry znajduje się Stacja Narciarska Palenica z dwiema trasami narciarskimi. Trasa czerwona „Palenica 1” cieszy się opinią jednej z ciekawszych tras narciarskich w Polsce – nie jest długa, ale ma charakter i odpowiednie nachylenie, żeby sprawiła przyjemność średnio zaawansowanym narciarzom.

Zimą Palenica zmienia się w tętniący życiem ośrodek narciarski. Wyciągi działają, na stokach roi się od narciarzy i snowboardzistów, a atmosfera jest zupełnie inna niż latem. To dobra opcja dla tych, którzy nie chcą jechać w Tatry, a szukają miejsca bliżej Szczawnicy z sensownymi trasami.

Mało kto wie, że na Palenicy znajdowała się niegdyś skocznia narciarska – mała, z kamiennym, murowanym progiem. Dziś po niej nie ma już śladu, ale to ciekawy fragment historii tego miejsca.

Palenica jako punkt wyjścia do dalszych wędrówek

Z Palenicy można wejść na najwyższy szczyt Pienińskich gór – Wysoką (1050 m n.p.m.). Szlak prowadzi przez przełęcz Maćkówki, Szafranówkę, Wysoki Wierch i Durbaszkę – to już jednak wycieczka na kilka godzin, wymagająca odpowiedniego przygotowania i kondycji.

Dla mniej wymagających turystów jest opcja spaceru do Szafranówki i powrotu tą samą drogą – łącznie około 1,5-2 godziny. Można też zejść żółtym szlakiem do Szczawnicy, co zajmuje niecałą godzinę.

Palenica leży w strategicznym miejscu na szlaku prowadzącym przez Małe Pieniny, więc wielu turystów traktuje ją jako przystanek w drodze dalej – na Wysoką, do wąwozu Homole czy w kierunku Jaworek. To wygodny punkt do odpoczynku, zjedzenia czegoś i nabrania sił przed dalszą drogą.

Dla kogo jest Palenica

To jedno z tych miejsc, które naprawdę pasują do każdego. Rodziny z małymi dziećmi docenią łatwą dostępność, atrakcje na szczycie i możliwość spędzenia kilku godzin bez męczącego wspinania się po szlakach. Dzieci mają trampoliny, zjeżdżalnię wózkową i sporo przestrzeni do biegania.

Osoby starsze czy mniej sprawne fizycznie mogą wjechać kolejką i po prostu nacieszyć się widokami, nie męcząc się podejściem. To rzadkość w górach – prawdziwy szczyt dostępny bez wysiłku.

Miłośnicy turystyki pieszej znajdą tu punkt wyjścia do dalszych wędrówek, a zimą narciarze mają dwie sensowne trasy do wyboru. Palenica nie jest może najbardziej dzikim czy najbardziej spektakularnym szczytem w Pieninach, ale właśnie ta dostępność i różnorodność atrakcji sprawiają, że warto się tu wybrać.

Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd

Kolejka krzesełkowa na Palenicę jest zarządzana przez Polskie Koleje Linowe. Aktualne ceny biletów i godziny otwarcia najlepiej sprawdzić na stronie www.pkl.pl, bo zmieniają się w zależności od sezonu. Kolejka jest czynna codziennie, z wyjątkiem okresów corocznych przeglądów technicznych – zazwyczaj w okresie międzysezonowym.

Dojazd do Szczawnicy jest prosty – miejscowość leży przy głównej drodze łączącej Nowy Targ z Krościenkiem. Dolna stacja kolejki znajduje się w centrum uzdrowiska, więc wystarczy zaparkować w jednym z parkingów w mieście i przejść kilka minut pieszo. W sezonie letnim parkingi bywają zatłoczone, więc warto przyjechać wcześniej rano albo po południu, kiedy część turystów już wyjeżdża.

Na samą wizytę na szczycie warto przeznaczyć minimum 2-3 godziny – to czas na przejazd kolejką w obie strony, zjedzenie czegoś, skorzystanie z atrakcji i podziwianie widoków. Jeśli planujesz dłuższy spacer na Szafranówkę czy dalej w góry, doliczy się kolejne godziny.

Zimą warto sprawdzić warunki narciarskie przed wyjazdem – informacje o otwarciu tras i stanie śniegu są dostępne na stronie stacji narciarskiej. W sezonie zimowym kolejka i wyciągi narciarskie działają codziennie, o ile pozwalają na to warunki pogodowe.

Szczyt był zwiedzany już w XIX wieku przez kuracjuszy szczawnickich, a po oddaniu do eksploatacji kolei krzesełkowej jest obecnie masowo odwiedzany. Ta popularność ma swoje dobre i złe strony – z jednej strony infrastruktura jest dobrze rozwinięta, z drugiej w szczycie sezonu bywa tłoczno. Najlepiej wybrać się w dni powszednie poza sezonem wakacyjnym, jeśli zależy wam na spokoju.