Palenica to szczyt w Małych Pieninach wznoszący się na 722 metry nad poziomem morza, tuż nad uzdrowiskową Szczawnicą. W przeciwieństwie do sąsiednich, bardziej wymagających szczytów pienińskich, tutaj można wjechać wygodną kolejką krzesełkową prosto z centrum kurortu. To miejsce, które sprawdzi się równie dobrze na rodzinny wypad z małymi dziećmi, jak i jako punkt wyjścia do dalszych górskich wędrówek.
Największy atut? Dostępność. Nie trzeba być wprawionym turystą, żeby znaleźć się na górskim szczycie z prawdziwego zdarzenia i podziwiać panoramę Pienin rozciągającą się w każdą stronę.
- wygodny dojazd kolejką krzesełkową
- piękne widoki na Pieniny
- zjeżdżalnia wózkowa dla adrenaliny
- schronisko z pysznym jedzeniem
- atrakcje dla dzieci i rodziny
Kolej krzesełkowa na Palenicę – najwygodniejsza droga na szczyt
Ze Szczawnicy na szczyt można dostać się koleją krzesełkową zarządzaną przez Polskie Koleje Linowe. Dolna stacja znajduje się praktycznie w centrum uzdrowiska, więc nie trzeba szukać odległych parkingów czy punktów startowych. Wyciąg ma długość 786 metrów i pokonuje różnicę poziomów 263 metrów, a sam przejazd trwa około 3 minuty.
Kolejka działa codziennie przez większą część roku, z wyjątkiem okresów corocznych przeglądów technicznych. To opcja szczególnie doceniana przez osoby starsze, rodziny z małymi dziećmi czy osoby z ograniczoną sprawnością ruchową – wszyscy mogą bez wysiłku znaleźć się na szczycie i skorzystać z atrakcji tam przygotowanych.
Oczywiście można też wejść pieszo. Żółty szlak turystyczny prowadzący ze Szczawnicy to stosunkowo łatwa trasa, którą pokonuje się w około godzinę. Dla tych, którzy wolą zejść na własnych nogach po wjeździe kolejką, to też dobra opcja – zejście zajmuje około 50 minut.
Co czeka na szczycie Palenicy
Na szczycie znajduje się schronisko „Groń”, obiekty gastronomiczne oraz zjeżdżalnia wózkowa. Bar Szałas Groń to pierwsze miejsce, które rzuca się w oczy po dotarciu na górę – można tu zjeść ciepły posiłek, napić się kawy albo piwa z widokiem na góry. Nic wykwintnego, ale po drodze na szczyt taka grochówka czy zapiekanka smakuje zupełnie inaczej.
Największą atrakcją jest zjeżdżalnia wózkowa – serpentynowa trasa, na której wózki osiągają prędkość do 23 km/h. To coś więcej niż zwykła zjeżdżalnia – prawdziwa dawka adrenaliny, która przyciąga zarówno dzieci, jak i dorosłych. Trzeba tylko pamiętać, że w sezonie letnim bywa kolejka.
Na szczycie znajdziecie też trampoliny i skocznie, na których dzieci mogą bezpiecznie poskakać pod okiem instruktorów. Są też punkty do robienia pamiątkowych zdjęć z makietami góralki i górala – turystyczna klasyka, ale dzieciaki to uwielbiają.
W okresie wakacyjnym organizowane są różne konkursy i zabawy dla rodzin, więc warto sprawdzić program przed wizytą.
Widoki z Palenicy – co widać z góry
Z Palenicy rozciąga się panorama na znaczną część Pienin. Widać stąd Tatry, Gorce, Beskid Sądecki, a w dobrą pogodę nawet Beskid Wyspowy z charakterystyczną Mogielicą. Szczawnica leży tuż u podnóża, więc perspektywa na uzdrowisko i dolinę Grajcarka jest naprawdę malownicza.
Jeśli chcecie jeszcze lepszych widoków, warto przejść na sąsiednią Szafranówkę (742 m n.p.m.). To dosłownie kilkanaście minut spaceru z Palenicy, a panorama w kierunku północnym i zachodnim jest jeszcze bardziej spektakularna – szczególnie na Pieniny, Gorce i Beskid Sądecki.
Stoki Palenicy były kiedyś ogołocone z lasu i służyły jako pastwiska. Zalesienia dokonano dopiero po II wojnie światowej dzięki pracy społecznej okolicznych mieszkańców. Dziś efekty tej pracy są doskonale widoczne – szczyt otaczają gęste lasy, przez które prowadzą malownicze szlaki.
Palenica zimą – stacja narciarska
Na stokach góry znajduje się Stacja Narciarska Palenica z dwiema trasami narciarskimi. Trasa czerwona „Palenica 1” cieszy się opinią jednej z ciekawszych tras narciarskich w Polsce – nie jest długa, ale ma charakter i odpowiednie nachylenie, żeby sprawiła przyjemność średnio zaawansowanym narciarzom.
Zimą Palenica zmienia się w tętniący życiem ośrodek narciarski. Wyciągi działają, na stokach roi się od narciarzy i snowboardzistów, a atmosfera jest zupełnie inna niż latem. To dobra opcja dla tych, którzy nie chcą jechać w Tatry, a szukają miejsca bliżej Szczawnicy z sensownymi trasami.
Mało kto wie, że na Palenicy znajdowała się niegdyś skocznia narciarska – mała, z kamiennym, murowanym progiem. Dziś po niej nie ma już śladu, ale to ciekawy fragment historii tego miejsca.
Palenica jako punkt wyjścia do dalszych wędrówek
Z Palenicy można wejść na najwyższy szczyt Pienińskich gór – Wysoką (1050 m n.p.m.). Szlak prowadzi przez przełęcz Maćkówki, Szafranówkę, Wysoki Wierch i Durbaszkę – to już jednak wycieczka na kilka godzin, wymagająca odpowiedniego przygotowania i kondycji.
Dla mniej wymagających turystów jest opcja spaceru do Szafranówki i powrotu tą samą drogą – łącznie około 1,5-2 godziny. Można też zejść żółtym szlakiem do Szczawnicy, co zajmuje niecałą godzinę.
Palenica leży w strategicznym miejscu na szlaku prowadzącym przez Małe Pieniny, więc wielu turystów traktuje ją jako przystanek w drodze dalej – na Wysoką, do wąwozu Homole czy w kierunku Jaworek. To wygodny punkt do odpoczynku, zjedzenia czegoś i nabrania sił przed dalszą drogą.
Dla kogo jest Palenica
To jedno z tych miejsc, które naprawdę pasują do każdego. Rodziny z małymi dziećmi docenią łatwą dostępność, atrakcje na szczycie i możliwość spędzenia kilku godzin bez męczącego wspinania się po szlakach. Dzieci mają trampoliny, zjeżdżalnię wózkową i sporo przestrzeni do biegania.
Osoby starsze czy mniej sprawne fizycznie mogą wjechać kolejką i po prostu nacieszyć się widokami, nie męcząc się podejściem. To rzadkość w górach – prawdziwy szczyt dostępny bez wysiłku.
Miłośnicy turystyki pieszej znajdą tu punkt wyjścia do dalszych wędrówek, a zimą narciarze mają dwie sensowne trasy do wyboru. Palenica nie jest może najbardziej dzikim czy najbardziej spektakularnym szczytem w Pieninach, ale właśnie ta dostępność i różnorodność atrakcji sprawiają, że warto się tu wybrać.
Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd
Kolejka krzesełkowa na Palenicę jest zarządzana przez Polskie Koleje Linowe. Aktualne ceny biletów i godziny otwarcia najlepiej sprawdzić na stronie www.pkl.pl, bo zmieniają się w zależności od sezonu. Kolejka jest czynna codziennie, z wyjątkiem okresów corocznych przeglądów technicznych – zazwyczaj w okresie międzysezonowym.
Dojazd do Szczawnicy jest prosty – miejscowość leży przy głównej drodze łączącej Nowy Targ z Krościenkiem. Dolna stacja kolejki znajduje się w centrum uzdrowiska, więc wystarczy zaparkować w jednym z parkingów w mieście i przejść kilka minut pieszo. W sezonie letnim parkingi bywają zatłoczone, więc warto przyjechać wcześniej rano albo po południu, kiedy część turystów już wyjeżdża.
Na samą wizytę na szczycie warto przeznaczyć minimum 2-3 godziny – to czas na przejazd kolejką w obie strony, zjedzenie czegoś, skorzystanie z atrakcji i podziwianie widoków. Jeśli planujesz dłuższy spacer na Szafranówkę czy dalej w góry, doliczy się kolejne godziny.
Zimą warto sprawdzić warunki narciarskie przed wyjazdem – informacje o otwarciu tras i stanie śniegu są dostępne na stronie stacji narciarskiej. W sezonie zimowym kolejka i wyciągi narciarskie działają codziennie, o ile pozwalają na to warunki pogodowe.
Szczyt był zwiedzany już w XIX wieku przez kuracjuszy szczawnickich, a po oddaniu do eksploatacji kolei krzesełkowej jest obecnie masowo odwiedzany. Ta popularność ma swoje dobre i złe strony – z jednej strony infrastruktura jest dobrze rozwinięta, z drugiej w szczycie sezonu bywa tłoczno. Najlepiej wybrać się w dni powszednie poza sezonem wakacyjnym, jeśli zależy wam na spokoju.
